Jesienny spacer- zoo z dziećmi

Dzisiaj wybrałyśmy się z dziewczynkami do Łódzkiego Zoo. 🙂 Pogoda nam sprzyjała, było dosyć ciepło i słonecznie. Naszykowałyśmy termos z gorącą wodą, prowiant na drogę i ruszyłyśmy na wycieczkę. Trochę obawiałam się takiej wyprawy w listopadzie- do tej pory chodziłyśmy do zoo zwykle wiosną albo latem. Zojka jest jeszcze mała i potrzebuje całego zestawu podróżnego, spędzenie kilku godzin na dworze i prawdopodobna wizja przewijania też nie wyglądała zbyt zachęcająco.

Na szczęście się odważyłyśmy i było SUPER. Myślę,że o wiele lepiej niż w cieplejszych miesiącach.

Zaczęło się już na parkingu. Brak dzikich tłumów i łatwość znalezienia miejsca parkingowego, ach jaka to miła odmiana od czajenia się na wolne miejsce przez pół godziny… Później było jeszcze lepiej! Brak kolejki do kasy, tańsze bilety (11 zł za mój normalny, dziewczyny weszły za darmo), puste uliczki… (pomijając rożne pojazdy budowlane bo właśnie w zoo trwa remont alejek, ale to akurat u nas na plus bo lubimy takie pojazdy ;).

Zamknięte te wszystkie budki z pamiątkami i kebabami zachęcające jakże smacznym jedzeniem i wysokiej jakości zabawkami….

No i przede wszystkim… aktywne zwierzaki! Nie tak jak latem- śpiące gdzieś w cieniu i patrzące leniwie na turystów.

Chodzące lwy, skaczące małpy…

Dzieci ( i nie tylko) zachwycone!

Już chyba nigdy nie pójdziemy do zoo latem 😉

A tu fotorelacja:

Oglądanie małpek:

img_20161123_095626

Przez jakiś czas towarzyszył nam bardzo sympatyczny kot:

img_20161123_095940

Papuga Kea i jej zabawki 😉
img_20161123_101036

Małpki w pawilonie z gryzoniami: 😀

img_20161123_101841

Karmienie rzecznej świni ziemniakiem:

img_20161123_102637

Oczywiście krotka rundka po placu zabaw:
img_20161123_103717

Tankowanie:

img_20161123_105644

Surykatka „na czatach”:

img_20161123_111134

Spotkanie z kozami:
img_20161123_114702 img_20161123_114719

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *